Helmut Steinke
Któregoś razu w pobliżu mostu Kopernika zobaczyliśmy stertę książek. Coś takiego przyciąga jak magnes. Poddałem całą tę kupę dogłębnej inspekcji. A że skarby ukryte są zazwyczaj głęboko, wetknąłem rękę do samego środka. I nagle poczułem w niej duży, zimny przedmiot. Niemal skamieniałem, gdy w ręku ujrzałem amputowaną ludzką nogę.
Johann Samlowski
Wczesnego sierpniowego ranka obudziły mnie pieśni wojskowe. Razem z bratem podbiegliśmy do okna. Piechota z Kętrzyna maszerowała przez ulice i jakby to było dziś, słyszę jeszcze pieśń „Mundur szary jak ziemia”. Chwilę później pod oknem przemaszerowała artyleria konna, w tym tata: pan kapitan, w siodle na czele swej baterii. Ależ byłem dumny!
Viktor Kittel
Idąc rankiem do szkoły usłyszałem głośną muzykę marszową. Już samo to było dosyć nietypowe, ale jakież było moje zdziwienie, kiedy idąc dalej usłyszałem policjantów śpiewających niemiecki hymn państwowy! Jednocześnie tu i ówdzie z okien wywieszano czerwone flagi ze swastyką. Przez głowę przebiegła mi niewiarygodna myśl: „Nareszcie, Hitler przyłączył nas z powrotem do Rzeszy!”.
Nalli
Idąc rano do szkoły przechodziłem obok sklepu z wybitymi szybami. „Popatrz, popatrz!” – pomyślałem sobie – „Włamali się w nocy!”. Idąc dalej minąłem kolejny sklep. „Tu to samo. To dopiero zbieg okoliczności!”. Dopiero za trzecim razem zrozumiałem, że były to sklepy żydowskie. Było to dzień po „nocy kryształowej”.
Fried von der Groeben
Wyjątkowy ruch panował w majątku latem – szczególnie podczas żniw, gdy wszystko musiało iść raz-dwa. Do pracy przychodzili wtedy nie tylko robotnicy, ale również ich dzieci, które w ten sposób zarabiały niezłe kieszonkowe.
Rozmowy z Hildegardą F. i jej siostrami
Żony rybaków chodziły po ulicach z wiadrami pełnymi ryb i krzyczały na cały głos: „Flądry, flądry, jazgarze”. Ludzie otwierali okna, wychodzili z miskami na ulicę i robili zakupy.
Heinrich Ehlert
Można powiedzieć, że mimo wszelkich ograniczeń związanych z wojną, żyło nam się niemal sielankowo. Wojnę znaliśmy właściwie tylko pośrednio z meldunków radiowych i gazet. Idylla skończyła się niespodziewanie 20 stycznia 1945 roku.
Josef Block
Tata podszedł do mamy, objął ją i powiedział „Uważaj na nasze dzieciaczki”. Iwan przyłożył mu do pleców karabin – „dawaj, dawaj!”. Ale tata zachował spokój. Mama dała mu plecak, który dla niego spakowała. Wtedy on jeszcze raz ją objął i powiedział: „Pewnie już się nigdy nie zobaczymy”. Tych słów nie zapomnę do końca życia.
Waltraud Binna
Tuż przed Bożym Narodzeniem, gdy dni były krótkie, a noce długie, przychodził Biały Jeździec ze swoją świtą. Cała jego banda wpadała do kuchni z muzyką i dzikim wrzaskiem.
Chcesz być informowany o nowościach na tej stronie? Jeśli tak, zamów bezpłatny newsletter.